0

9. życie Louisa Draxa

Debiutującego w roli scenarzysty aktora Max Minghella niestety spotkało to samo, co Ikara – jego pewność siebie okazała się dla niego zgubna. Chociaż miał do dyspozycji fabularny samograj, nie udało mu się z niego utkać wciągającej opowieści. Stworzeni przez niego bohaterowie są groteskowo nijacy, podczas gdy powinni być fascynująco tajemniczy. A już w warstwie dialogowej „9. życie Louisa Draxa” jest totalną porażką. Lepiej dla wszystkich byłoby, gdyby bohaterowie po prosu milczeli. czytaj dalej
7765325.6.jpg

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *