Bóg nie umarł

7677911.6.jpg

Choć reżyser obnosi się z pobożnością, sprawia wrażenie, jakby metod argumentacji uczył się od propagandzistów z radzieckiej Rosji. W efekcie stworzył dzieło tak mierne, że aż obraźliwe dla wyznawanych przez siebie wartości. W ramach pokuty powinien zamienić plan filmowy na klasztor i już nigdy więcej nie chwytać za kamerę. czytaj dalej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *