Droga do zapomnienia

7598705.6.jpg

Scenarzyści “Drogi do zapomnienia” snują opowieść w dwóch planach czasowych, a reżyser Jonathan Teplitzky ze zmiennym szczęściem zaplata kolejne wątki. Podziurawiona elipsami narracja sprawia na początku wrażenie nieco nieskładnej i wybiórczej – dotyczy to zwłaszcza wątku depresji i alienacji bohatera, który zostaje przez twórców dosłownie wyciągnięty z kapelusza. Szybko jednak film się uspokaja, a poszarpana ekspozycja ustępuje miejsca solidnej filmowej robocie. czytaj dalej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *