High-Rise

7727022.6.jpg

Gdybym miał w ekspresowym skrócie przybliżyć komuś fabułę “High-Rise”, powiedziałbym, że to takie apokaliptyczne “Alternatywy 4”. Jeden blok, zastęp lokatorów, przekrój przez klasy społeczne, piętrzące się absurdy… Pasuje. Z tą różnicą, że zamiast barejowskiego poczucia humoru mamy tu ballardowski krytyczny pazur. Kto zna literacki pierwowzór filmu – “Wieżowiec” J.G. Ballarda – ten wie, czego można się spodziewać. Reżyser Ben Wheatley pozostaje bowiem wierny literze oryginału i buduje na jego fundamentach fascynującą kinową konstrukcję. czytaj dalej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *