Miłość bez końca

7591811.6.jpg

“Miłość bez końca” rysowana jest bardzo grubą kreską. Wyraźne są tu zarówno klasowe podziały, jak i psychologiczne portrety bohaterów. Feste konfrontuje sympatycznych normalsów z napuszoną elitą, a młodzieńczą namiętność przeciwstawia starczemu zblazowaniu. W jej filmie miłość przenosi góry, łączy pokolenia i zaślepia. Tworząc remake “Niekończącej się miłości” Franco Zeffirellego, amerykańska reżyserka zrealizowała film ostentacyjnie kiczowaty i równie naiwny co pierwowzór z lat 80. czytaj dalej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *