0

Paryż może poczekać

Eleanor Coppola – żona Francisa i matka Sofii – dała światu pocztówkę idealną: francuska kuchnia, obyczaj, historia, sztuka ściśnięte w zgrabną kompozycję i pokolorowane pastelami. Wiemy przecież, że podobne rzeczy – z lepszym lub gorszym skutkiem – robi Woody Allen, ale u niego część kasy idzie na kilkadziesiąt malowniczych ujęć, a resztę ładuje się w historię i bohaterów. U Coppoli kolejność jest odwrotna: to fabuła – w zasadzie: fabułeczka – ma być pretekstem do budowy hiperrealistycznego wizerunku Francji. czytaj dalej
7795955.6.jpg

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *