Pentameron

7708222.6.jpg

Garrone ustawia tonację filmu gdzieś pomiędzy względnym realizmem a surrealistycznym odlotem. Widać to już w pierwszych scenach, w których dość tradycyjnie filmowane popisy błaznów na królewskim dworze zostają zderzone z obrazem bohatera zakutanego w mosiężny kombinezon nurka głębinowego. Widać też później, kiedy kapitalne komediowe akcenty rozładowują “zakazane” seksualne napięcie pomiędzy – najczęściej spokrewnionymi – bohaterami. To elegancka i precyzyjnie zbudowana konwencja. czytaj dalej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *