Zimowa opowieść

7592102.6.jpg

“Zimowa opowieść” Goldsmana jest nie tylko niespójna, ale nade wszystko – naciągana i nudna. Splot wydarzeń przypomina opowieść dziecka, które bez względu na jakąkolwiek – nawet magiczną – logikę miesza porządki i fakty, by doprowadzić swoich bohaterów do szczęśliwego końca. Co więcej, z filmu płyną niewiarygodne banały, spuentowane idiotycznym morałem, że nasze istnienie na świecie zależne jest od wypełnienia przypisanego nam przeznaczenia. czytaj dalej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *